Aktywizujemy, monitorujemy, wsadzamy stopę w uchylone drzwi

granice mpzp Osi Saskiej

Właśnie minął termin składania wniosków do planu. Ten przedłużony termin (na nasz wniosek pani prezydent wydłużyła termin przyjmowania wniosków do 30 stycznia). Zdaje się, że sprawa miała być załatwiona po cichu – nie udało się. I mamy z tego powodu satysfakcję. Nastąpił nagły zwrot akcji: zawiadomiliśmy znajomych, stowarzyszenia, media i dzięki temu sprawa ujrzała światło dzienne, a nawet zainteresowanie składaniem wniosków przeszło nasze oczekiwania. Na zorganizowaną przez nas debatę na ten temat przyszły tłumy i dostajemy prośby o organizowanie następnych debat. Biuro Architektury otrzymało masę wniosków, a media poświęciły sprawie swój czas/łamy.

Pierwszy etap mamy za sobą i jest nienajgorzej. Teraz będziemy się przyglądać, dowiadywać, naciskać żeby sporządzanie planu było jawne.